Najman stanął w obronie Lewandowskiego. Wspomniał o wymierzeniu sprawiedliwości

Marcin Najman staje w obronie Roberta Lewandowskiego i proponuje rozwiązanie prosto z oktagonu. Po tym, jak polski napastnik został zaatakowany i popchnięty w meczu MLS między Chicago Fire a Interem Miami, były pięściarz nie wytrzymał.

Marcin Najman, Robert LewandowskiMarcin Najman, Robert Lewandowski
Źródło zdjęć: © Getty Images, Instagram@marcin.najman | Patrick Gorski
Daniel Lewandowski

Marcin Najman w ostatnim czasie nie daje o sobie zapomnieć i pozostaje niezwykle aktywny w mediach społecznościowych, chętnie zabierając głos na najróżniejsze tematy. Tym razem słynny wojownik wziął na tapet piłkę nożną, a dokładniej gorącą sytuację z amerykańskich boisk MLS. Uwagę freak fightera przykuło starcie pomiędzy Chicago Fire, w barwach którego występuje Robert Lewandowski, a drużyną Interu Miami. Podczas meczu doszło do fizycznego spięcia i przepychanek między kapitanem reprezentacji Polski a zawodnikami rywali, co wywołało spore poruszenie w sieci i błyskawicznie sprowokowało Najmana do stanowczej reakcji.


WIDEO
Marina o przyjaźni z Lewandowskimi i życiu w Barcelonie. "Teraz mam pomoc, dlatego, że jest to już nie do ogarnięcia..."


Marcin Najman stanął w obronie Lewandowskiego

Na swoim profilu na Instagramie Marcin Najman udostępnił krótkie nagranie z murawy, na którym wyraźnie widać, jak Lewandowski jest agresywnie prowokowany i odpychany przez graczy Interu Miami. Tego typu zachowanie wobec najlepszego polskiego napastnika natychmiast obudziło w byłym pięściarzu instynkt zawodnika sportów walki. Oburzony Najman od razu wydał werdykt dotyczący postawy przeciwników, zaczynając swój wpis od gorzkiego, ale dosadnego stwierdzenia: "Nie szanują Roberta". Zamiast jednak apelować do sędziów o surowsze kary, celebryta postanowił doradzić sztabowi szkoleniowemu i samemu piłkarzowi rozwiązanie prosto z oktagonu.

Marcin Najman wziąłby sprawy w swoje ręce

Proponowana przez Najmana "taktyka" jest równie bezkompromisowa co jego dotychczasowa kariera we freak fightach. Wojownik z Częstochowy z rozbrajającą wręcz szczerością napisał, jak on rozwiązałby ten problem. Według celebryty najlepszym lekarstwem na brak szacunku u rywali jest twarde wymierzenie sprawiedliwości na własną rękę – nawet za cenę wyrzucenia z boiska.

Ja na miejscu trenera dałbym Lewemu zielone światło na czerwoną kartkę i by mógł im po listwie wypłacić. Więcej by go nie popychali – napisał Najman.
Kłótnia "Lewego" z Rodrigo de Paulem
Kłótnia "Lewego" z Rodrigo de Paulem © Getty Images | Geoff Stellfox
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!