Na tym chce ZAROBIĆ Daniel Martyniuk. Potem chce "zniknąć gdzieś na rok"
Daniel Martyniuk ma za sobą nietypowy epizod zawodowy. Jeszcze niedawno pływał na kontenerowcach, próbując swoich sił w pracy na morzu. Choć ostatecznie nie związał z nim swojej przyszłości, dziś wspomina ten okres z dużym dystansem. Jedno marzenie pozostało jednak niezmienne – syn Zenka Martyniuka wciąż chciałby mieć własny jacht.
Źródło zdjęć: © Youtube@zurnalistapl