Możliwość pracy w prestiżowych miejscach dała jednak Michelowi coś więcej niż satysfakcję. To właśnie w jednej z restauracji poznał swoją żonę Halinę. Gdy dowiedział się, że jego ukochana jest Polką, postanowił rzucić wszystko i przeprowadzić się do jej ojczystego kraju.
Pomimo upływu lat restaurator wciąż darzy małżonkę ogromnym uczuciem. Ostatnio wyznał jednak, że jest coś, czego w niej nie lubi! Szczere wyznanie opublikował tygodnik "Rewia":
W mojej żonie wkurza mnie siła. Chciałbym być tak silny jak ona. A chyba nigdy jej nie dorównam. Mężczyźni są słabi. Tylko udają silnych
Mężczyźni! Zgadzacie się z Michelem?