Żegnali ją wszyscy, od młodych muzyków po legendy polskiego kina, pożegnał ją nawet Andrzej Duda. Również Michał Szpak uczcił pamięć wokalistki, na koncercie dzieląc się poruszającymi słowami z tłumem fanów. Zaskakującym jest więc, że jakiś czas później zaliczył niezłą gafę.
Na koncercie Lato Zet wszyscy chcieli w jakiś sposób upamiętnić piękną Korę. Natalia Szroeder i Rafał Brzozowski wykonali nawet utwór ku jej pamięci. A Michał? Michał chciał pożegnać artystkę pięknymi słowami księdza Twardowskiego: "Spieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą". Niestety, coś - prawdopodobnie z nerwów i emocji - nieźle mu się pokręciło i w efekcie końcowym ze wzniosłego cytatu wyszło:
Internauci nie byli specjalnie zachwyceni z tego powodu, zwłaszcza, że rana zadana śmiercią Kory wciąż jest jeszcze świeża, a Polacy, jak wiadomo, lubią wytykać błędy. Należy jednak przede wszystkim pamiętać o intencji. A ta bez żadnych wątpliwości, była jak najlepsza.