Gdy po raz pierwszy pojawił się na scenie, uwagę przykuwały przede wszystkim jego spodnie. Szpak zdecydował się bowiem na podkreślenie swojej szczupłej sylwetki fasonem o wysokim stanie. Modny deseń w czerwoną kartkę zestawiony z białą koszulką i czarną marynarką przyciągał wzrok i robił wrażenie. Ożywiał też cały look. Choć zestaw był bardzo (jak na Michała) minimalistyczny, nie sposób powiedzieć, że nudny. Burza loków puszczonych luźno na plecy i ramiona, będących znakiem rozpoznawczym wokalisty, dopełniła obrazek.
Gdy Michał pojawił się na scenie po raz drugi, furorę zrobiły przede wszystkim jego botki! Brokatowe perełki na wysokim, stabilnym słupku fantastycznie podkreśliły nogi wokalisty. Zestawione z wyszywanymi cekinami dzwonami, długą marynarką o płaszczowym fasonie i zawadiackim szaliczkiem, tworzyły naprawdę ekstrawagancką, ale bardzo przyjemną dla oka całość. Michał zdecydował się także zebrać włosy na karku, co dodatkowo nadawało mu nieco romantycznego wykończenia.
Jak wam się podoba? W którym wydaniu wyglądał lepiej?
Występy Michała Szpaka na Miss Supranational 2018 – piosenki Let Me Dream i Color Of Your Life