Zapowiedział, że w Szwecji będzie walczył jak lew i postara się nie zawieść pokładanych w nim nadziei.
Artysta miał do siebie trochę pretensji i wydawało mu się, że lekko zawiódł publiczność, ale było to związane ze stresem i chorobą, którą niedawno przeszedł. Ma jednak nadzieję, że podczas występów w Szwecji wypadnie znacznie lepiej.
Jeszcze raz gratulujemy i trzymamy kciuki.