Meghan Markle kocha szpilki i nie jest to żadną nowością, ale wygląda na to, że jest to miłość nieodwzajemniona. Długie i częste noszenie szpilek nie jest najlepsze ani dla kręgosłupa, ani dla stawów, ale przede wszystkim dla stóp. Wszystko wskazuje na to, że księżna przekonała się o tym na własnej skórze. Do sieci trafiły bowiem zdjęcia z tradycyjnej maoryskiej ceremonii pożegnalnej, do której Meghan musiała zdjąć buty. Na fotografii widać, że księżna ma na stopie tajemniczą bliznę, tuż przy dużym palcu. To jednak nie wszystko.
Jeden z obserwatorów dostrzegł, że na drugiej stopie Meghan pojawił się haluks, czyli "choroba cywilizacyjna" polegająca na pojawieniu się bolesnej narośli. Można ją łatwo usunąć chirurgicznie, ale nie należy ignorować, bo potrafi mieć przykre następstwa. Wygląda na to, że Meghan miała już taki zabieg, po którym została jej na stopie blizna.
Powinna rzucić szpilki?