Świeżo upieczona księżna zaliczyła już kilka poważnych wpadek, a media w Anglii nie zamierzają jej odpuścić. Podczas ostatniego publicznego wyjścia znów przyłapali ją na nieprzestrzeganiu protokołu – tym razem wciągnęła w to nawet księcia!
Zasady dotyczące rodziny królewskiej jasno mówią, że okazywanie sobie czułości w miejscach publicznych nie jest mile widziane. Członkowie monarchii są publicznymi osobami, a ich zachowanie odbija się na tym, w jaki sposób postrzegana jest cała rodzina. Całowanie się na oczach poddanych, obejmowanie czy nawet trzymanie za ręce, akceptowane są jedynie w bardzo wyjątkowych okolicznościach. Tym razem książę i księżna Sussex chyba zapomnieli o tym drobnym szczególe, bo podczas spotkania z młodymi liderami Wspólnoty Narodów jak gdyby nigdy nic trzymali się za dłonie.
To wydaje się brzmieć śmiesznie, ale dla przywiązanych do tradycji Brytyjczyków jest poważnym uchybieniem. To samo tyczy się sukienki Meghan, która nie tylko miała dość wysokie (jak na księżną) rozcięcie, ale również odsłaniała ramiona, czego kobietom z królewskiego rodu robić absolutnie nie wolno.
Myślicie, że Markle robi to z premedytacją? Księżna Diana również łamała protokół, próbując wprowadzić zmiany w skostniałe pałacowe reguły...