Za radą swoich prawników postanowiła wnioskować o rozwód z winy męża. Chciała również, aby przeprowadzono nowy podział majątku. W pierwszym porozumieniu artystka po rozwodzie miała zatrzymać willę w Konstancinie wartą 10 mln złotych, na której utrzymanie Dużyński miał łożyć 20 tysięcy zł miesięcznie. Dodatkowo do majątku piosenkarki miały zostać włączone dwa mieszkania w Krakowie i działka na Mazurach.
Po tym, co zrobiła Maryla, również jej mąż zmienił strategię. Najpierw odebrał jej luksusowy samochód, a później przestał łożyć na utrzymanie domu. Artystka jakiś czas temu zwierzyła się, że popadła w finansowe tarapaty.
Maryla Rodowicz zawiodła się na przyjaciółce
Maryla Rodowicz jeszcze w niedzielę brylowała w świetle reflektorów na scenie w Opolu, a już w poniedziałek rano musiała stawić się w sądzie na kolejnej rozprawie rozwodowej. Jak donosi portal se.pl, przed salą sądową wokalistka pojawiła się w towarzystwie swojej córki. Sam nie przyszedł również jej mąż, który na korytarzu prowadził rozmowę z Marią Szabałowską.
Dziennikarka TVP i wokalistka uznawane były za przyjaciółki. Kilka lat temu razem napisały książkę. Ich relację artystka podsumowała w rozmowie z tygodnikiem Na żywo.
Okazuje się, że była już przyjaciółka Maryli zeznawała w sądzie jako świadek Andrzeja Dużyńskiego. Na korzyść wokalistki zeznania złożył natomiast jej menadżer – Bogdan Zep.
Jak nieoficjalnie dowiedział się portal se.pl, małżonkowie nadal nie doszli do porozumienia. W tym roku prawdopodobnie czekają ich jeszcze kolejne dwie rozprawy.