Córka zmarłego Lecha Kaczyńskiego w dosadnych słowach wyraziła co sądzi o ustawie, którą ma zamiar wprowadzić rząd, a na mocy której jedynie kilka gatunków zwierząt może zostać uchronionych przed losem gorszym niż śmierć:
Marta uważa również, że cyrk powinien się składać wyłącznie z układów akrobatycznych i pokazów ludzkich możliwości. Rozrywka kosztem zwierząt nie jest warta cierpienia, bólu i katorgi, jaką przechodzą w trakcie całej swojej "kariery".
Trudno się z nią nie zgodzić.