Marta Kaczyńska teoretycznie nie jest częścią polskiego show-biznesu. W praktyce wzbudza takie same emocje jak większość rodzimych celebrytek, a może nawet większe, ponieważ nie bywa na salonach, nie pojawia się na czerwonych dywanach, a wszystko co o niej wiadomo zawdzięczamy paparazzi i social mediom. W ostatnich miesiącach zainteresowanie prywatnym życiem Kaczyńskiej wzrosło z powodu jej trzeciego ślubu i trzeciego dziecka – synka, którego ojcem jest obecny mąż Marty, Piotr Zieliński. Dla Polaków równie interesujące co jej małżeństwo i rodzina są również kontakty z Jarosławem Kaczyńskim, bratem bliźniakiem zmarłego ojca Kaczyńskiej, Lecha.
Do tej pory niewiele było wiadomo na temat ich relacji. Ostatnio światło dzienne ujrzała jednak książka biograficzna o Jarosławie, w której przybliżono relacje polityka z bratanicą:- Azylem była dla niego rodzina, ale mama i Leszek nie żyją. Po ich śmierci Jarosław zbliżył się z kuzynem Jankiem i bratanicą Martą z córkami. Na Saskiej Kępie spędza święta, Janek czasem do niego wpada wieczorem na whisky. Z kolei Marta od dawna próbuje go wciągnąć do swojego życia rodzinnego. Pisze do niego listy z wakacji, wysyła szkolne wypracowania dziewczynek. W jednym z wywiadów Jarosław powie: „Mama miała obyczaj tworzenia bajek dla mnie i dla brata (…). Ja ten zwyczaj przeniosłem na swoja bratanicę, a potem na swoje wnuczki (…). Opowiadam o różnych królach, którzy gdzieś tam żyją, mają pod ziemią pałace. Dzieci to strasznie lubią – czytamy w książce "Jarosław. Tajemnice Kaczyńskiego" Michała Krzymowskiego
Wygląda wam to na obraz szczęśliwej polskiej rodziny?