Teraz Marina świętuje pierwszy miesiąc swojego synka. Nie da się ukryć, że artystka kompletnie oszalała na punkcie małego Liama, świata poza nim nie widzi, a całe życie jej rodziny kręci się obecnie wokół młodego Szczęsnego. Choć świętowanie "miesięcznic" urodzin nie jest typowym zjawiskiem, Marina postanowiła zaznaczyć ten niezwykły moment.
Z okazji pierwszego miesiąca życia Liama, Łuczenko zafundowała synkowi specjalną drewnianą ozdobę w kształcie wieszaczka na ubrania, na której wypalono imię chłopca i okazję, z jakiej dostał ten niezwykły prezent.
Urocze, prawda?