Fani mogą niemal na bieżąco oglądać jak dorastają jej dzieci. Niedawno paparazzi przyłapali Moroccana i jego siostrę Monroe podczas wypadu na świąteczne zakupy w Paryżu. Trzeba przyznać, że po słodkich maluchach nie ma już śladu. Bliźnięta nieźle wyrosły i już niedługo dadzą popalić słynnej mamie - znane czy nie, ostatecznie wszystkie nastolatki są takie same.
Nie sposób jednak nie zauważyć, że Monroe robi się coraz bardziej podobna do Mariah. Zawsze była urocza, ale z wiekiem rysy jej twarzy wyostrzają się, a z burzą loków na głowie wygląda jak mała kopia Mariah. Wiadomo też, że dzieci Carey uwielbiają śpiewać, więc są duże szanse, że poza wyglądem mała Monroe odziedziczyła również talent.
Myślicie, że kiedyś też zrobi taką furorę w show-biznesie czy będzie wolała żyć na uboczu?