Reporterka Jastrząb Post porozmawiała z jedną z gwiazd programu, Luizą Benzouaoua. Piękność ujawniła, że przed nami jeszcze sporo emocji.
Luiza Benzouaoua o nowej edycji Hotelu Paradise
Celebrytka nie ukrywa, że jest z zadowolona przebiegu nagrań.
Było bardzo ciekawie. Na pewno duże zaskoczenie ze strony wielu uczestników. Fajnie. Kolejna przygoda. Ja singlom zawsze mówię, że jak nie macie co robić, to jeźdźcie koniecznie do Hotelu, bo to są takie emocje, których w życiu się nie doświadcza. Jestem bardzo zadowolona. Dużo słońca, pięknych widoków, fajnie ludzie. Czego chcieć więcej. No i sielanka. Nie każdy może sobie pozwolić na takie wakacje, żeby wylecieć gdzieś na kilka tygodni i spędzać czas pod palmami, więc super, że była taka okazja – zaczęła.
Przyznaje, że ten sezon rozkręci się na grubo – zobaczymy w nim kłótnie i konspiracje.
Było bardzo dużo emocji. O dziwo – bo spodziewałam się, że będzie dużo gry i nieszczerości. A tutaj były też emocje jeśli chodzi o takie zauroczenia. Były kłótnie, jak to zawsze w hotelu. Jakieś małe konspiry. Były nowe przyjaźnie. Będzie się dużo działo. Zauważyłam, że widzowie się burzą na Instagramie i Facebooku, po co, po co, po co. Ale dajcie nam czas, rozkręcimy się i myślę, że to będzie bardzo fajny sezon – dodała.
Czy coś ją zaskoczyło?
Niektórzy uczestnicy, którzy byli bardzo charakterni, kontrowersyjni, zaskoczyli mnie pozytywnie na planie, więc myślę, że będzie warto oglądać ten sezon – podsumowała.
Czujecie się zachęceni do śledzenia kolejnych odcinków?