W swoim najnowszym filmie Książulo po raz kolejny postanowił odwiedzić lokal z kebabem należący do Friza. Bezpośrednim powodem tej wizyty było wprowadzenie do menu nowości – kebaba w stylu gemuse. Youtuber chciał sprawdzić na własnej skórze, jak znana marka poradziła sobie z odtworzeniem tego kultowego wariantu i czy nowa pozycja w karcie jest warta uwagi klientów. Szybko wydał werdykt.
WIDEOTYLKO U NAS! Dieta planetarna w polskich szkołach. Gwiazdy "MasterChefa" przemówiły [WIDEO]
Książulo spróbował kebab od Friza
Ocena Książula okazała się bardzo chłodna, a sam twórca nie był zadowolony z walorów smakowych serwowanego dania. Główny zarzut dotyczył pieczywa – bułka, w której podano kebab, według testera w ogóle nie została tostowana, przez co była miękka i pozbawiona pożądanej chrupkości.
Bułeczka jest puchata, ale będzie tylko miękka. Bez sezamu, bez czarnuszki, taka po prostu goła pszenna buła. Zero chrupnięcia, po prostu mięczak. Mocno zapycha ta buła. A kurczak jest suchawy. Widziałeś, czy oni tostują w ogóle tę bułkę? (...) Buła to największy minus. Suchy kurczak, jak dostanie sosu, to nie jest taki zły. (...) Ta bułka nie widziała nawet tostera. Jest nieprzyjemna – ocenił Książulo.
Co więcej, w zamówionym posiłku zabrakło jednego z zapowiadanych dodatków, czyli sosu mango, natomiast sos orzechowy był całkowicie niewyczuwalny.
Sosy są niezłe, to są po prostu spoko sosy do kebaba. To, co ma tam palić, to delikatnie pali. (...) Ale to, co próbuję, to chyba nie ma orzechowego sosu. Obie są z orzechowym sosem? To gdzie jest ten orzech? Absolutnie go nie czuć. Te warzywa takie oklapnięte. Dużo minusów – dodał internetowy krytyk.