George chodzi już do szkoły, w której ponoć idzie mu znakomicie i ma tam zapewnione "normalne" wychowanie i edukację, na co bardzo liczyli jego rodzice. Do tego stopnia książę nie ma żadnych specjalnych względów, że ostatnio w sztuce, którą wystawiała szkoła zagrał... owieczkę!
Mały książę pewnie wolałby być pilotem ze względu na swoje umiłowanie do samolotów, ale zagrać dobrze owcę to też jest sztuka!