Kizo, a właściwie Patryk Woziński, to polski raper znany z takich hitów, jak "Czempion", "Kierownik" czy "Posejdon". Urodził się w Gdańsku i wielokrotnie podkreślał przywiązanie do tego miasta. Popularny "Kizownik" nie ukrywa faktu, że zna się z prezydentem Karolem Nawrockim. Tym razem spotkali się w Pałacu Prezydenckim.
WIDEOOna też brała udział w castingu do kontynuacji "Nigdy w życiu". Mówi, jak potraktowała ją produkcja
Kizo pokazał zdjęcie z Karolem Nawrockim. "Zakumplowaliśmy się"
Podczas wizyty w Warszawie Kizo odwiedził Pałac Prezydencki, co uwieczniono na fotografii. Pod zdjęciem pojawił się krótki komentarz: "Siła" i emotikon polskiej flagi. Raper zna się z Karolem Nawrockim od dawna. W Kanale Zero opowiedział kulisy pierwszego spotkania.
Zaprosił mnie kiedyś, by pokazać muzeum. Przez kolegę zadzwonił. Powiedział: "Słuchaj, bo Karol cię zaprasza do muzeum". I tak się zakumplowaliśmy - mówił w rozmowie z Krzysztofem Stanowskim.
Zobacz też: Kizo lansuje się rezydencją godną MILIONERA. Sprawdź, w jakie luksusy opływa 30-letni raper [ZDJĘCIA]
Prezydent miał też pytać Krzysztofa Stanowskiego o rapera, kiedy szef Kanału Zero realizował w ubiegłym roku program "Życie Ponad Stan" z Kizo, Grzegorzem Krychowiakiem i Quebonafide.
Karol Nawrocki zadzwonił do mnie dosłownie 2-3 razy w życiu. Natomiast raz, kiedy wróciłem z Arabii Saudyjskiej, gdzie nagrywaliśmy materiał z Quebo, Kizo i Grześkiem Krychowiakiem, zadzwonił, żeby spytać co słychać u Kizo - powiedział Stanowski w podcaście Wojewódzki Kędzierski.
O czym rapuje Kizo? Budzi spore kontrowersje w branży
Kizo budzi kontrowersje przede wszystkim wśród hip-hopowych purystów i krytyków muzycznych, którzy zarzucają mu komercjalizację sztuki, nastawienie na konsumpcjonizm oraz odejście od surowego, ulicznego brzmienia na rzecz prostych, nastawionych na czysty zysk kompozycji rozrywkowych. Emocje wokół rapera podsyca również jego ostentacyjny styl życia, obecność w mediach społecznościowych i reklamach oraz wcześniejsze występy na galach freak fight.
Należy przy tym zaznaczyć, że Kizo i tak złagodził wizerunek. W jego wczesnych utworach pojawiały się wątki charakterystyczne dla nurtu ulicznego – kłopoty z prawem, niechęć do policji, używki oraz zdobywanie pieniędzy niekoniecznie legalnymi sposobami.