Marcin Prokop miał KOLIZJĘ. Auto ucierpiało, ale humor dopisywał
Marcin Prokop zaliczył niebezpieczne spotkanie na drodze w samym sercu Warszawy. Jego BMW otarło się o lawetę przewożącą samochody, powodując spore uszkodzenia auta. Na szczęście prezenter wyszedł z całej sytuacji bez obrażeń, a uśmiech — mimo niesprzyjających okoliczności — nie schodził mu z ust.