Okazało się jednak, że może być jeszcze lepiej! Kinga na swoim Facebooku pokazała kilka zdjęć zza kulis. Wystąpiła na nich w dwucześciowym, znanym już z innych zdjęć bikini. Na kolejnych zdjęciach gwiazda pręży się w białym, jednoczęściowym kostiumie i szpilkach.
Naprawdę nie spodziewaliśmy się po Kindze takiej odwagi i aż tak dobrej sylwetki. Dziennikarka na swoim profilu pytana przez fanów, po co jej sesja w kostiumie kąpielowym odpowiedziała:
Jakiś czas temu postanowiłam w końcu o siebie zadbać. Nie poszłam do kosmetyczki tylko zaczęłam świadomie żyć, zdrowo jeść i się ruszać. Dla zdrowia, dla dobrego samopoczucia, dla lepszego wyglądu, DLA SIEBIE! Do sprawy podeszłam poważnie, zaczęłam więc szukac informacji, czytać fachowe książki, rozmawiać ze specjalistami. Wszystko na sobie testowałam i przyglądałam sie efektom. Obserwacjami dzieliłam sie tylko z najbliższymi koleżankami. Rezultat jest taki, że jedna namówiła mnie na wydanie książki, a druga na sesję gdzie pokazuję więcej niż zakrywam... I jedna i druga przekonywały, że tego czego kobiety potrzebują dziś najbardziej to inspiracja i dobry przykład. Żeby uwierzyć, że można po 40tce i dwójce dzieci wyjść bez wstydu w bikini trzeba dowodów. Jeżeli efekty pracy są inspirujące to chce się poznać metody. Dowody w załączeniu, metody w książce?
Patrząc na efekty faktycznie jesteśmy ciekawi książki Kingi i jej metod na zdrowe odżywianie i smukłą sylwetkę. A czy Wy przeczytacie?