Na festiwalu kosmetycznym w Los Angeles, na który zaproszono ją jako ekspertkę od makijażu - prowadziła nawet własny panel, opowiadając o swojej marce, technikach konturowania i odpowiednim doborze kosmetyków - pojawiła się w towarzystwie North West i wzbudziła niemałe zainteresowanie. Kilka brwi bez wątpienia uniosło się w górę na widok jej stylizacji.
I nie chodzi wcale o to, że retro-ciuszek, wprost spod metki Dolce&Gabbana był brzydki. Na takiej sylwetce, jaką może pochwalić się Kim, ciuchy podkreślające figurę, opinające biodra i eksponujące talię zawsze będą wyglądały dobrze. Ale czy wybranie odsłaniającego brzuch, ramiona i posiadającego niebezpiecznie głęboki dekolt mini-kombinezonu było na pewno dobrym pomysłem? Z biustem tej wielkości, porywanie się na podobne kreacje jest bardzo ryzykowne, zwłaszcza, gdy prowadzi się za rękę dziecko. A dzieci potrafią być największymi wrogami ryzykownych ubrań.
Sprawiedliwości musi jednak stać się zadość - figura Kim wyglądała znakomicie w tym looku, a delikatne sandałki wiązane na łydce i czarna torebka, a także rozświetlający makijaż i włosy ściągnięte we flagowego kucyka prezentowały się razem naprawdę w porządku.
Podoba am się?