Czasami noszę dwie pary majtek wyszczuplających, co jakoś trzyma moją figurę. Próbowałam wszystkiego, ale byłam coraz większa i większa. Myślałam sobie, że nie mogę tyć, bo jeszcze nie byłam wtedy w ciąży. Czułam się niepewnie. Czasem założę jakieś ubranie i od razu jak wyjdę z domu, myślę, że chciałabym zdjąć te buty albo bieliznę. Może czasem na zdjęciu wyglądam w porządku, ale gdy wsiadam do samochodu, to marzę tylko o tym, żeby je zdjąć.
Prawdziwy problem pojawi się po drugiej ciąży...