Kilka miesięcy temu na świecie pojawiła się mała Chicago West, którą dla pary urodziła wykwalifikowana surogatka. Dziewczynka przyszła na świat mniej więcej w tym samym czasie co jej kuzynki - Stormi Webster i True Thompson - dołączając do gromadki nowego pokolenia Kardashianów. Ponieważ Kim nie może i przede wszystkim nie chce rodzić, para ma do wyboru adopcję lub usługi surogatki i tym razem zdecydowała się na tą pierwszą opcję.
Małżeństwo rozpoczęło procedury adopcyjne w Armenii - kraju, z którego pochodzi ojciec Kardashianki. Okazuje się, że nie jest to nowa rzecz, a papierkowa robota jest w toku od niemal trzech lat:
Czyżby Kim i Kanye planowali stać się kolejną Angeliną Jolie?