Film okazał się hitem sieci. Reporterzy Pytania na śniadanie postanowili sprawdzić, kim jest tajemniczy nieznajomy. Zaprosili go więc na rozmowę do studia. Okazuje się, że mężczyzna ma na imię Wiaczesław i przyjechał dwa lata temu z Ukrainy, żeby studiować w Polsce. Pewnego dnia obejrzał program Jaka to melodia, który bardzo mu się spodobał. Postanowił więc za wszelką cenę znaleźć się w studio. Znajomi w Polsce mówią do niego Sławek. To właśnie jeden z kolegów zaprosił go na nagrania do programu. Wiaczesław postanowił też zdradził parę sekretów z życia prywatnego
Wiaczesław nadal bierze udział w programie Jaka to melodia?. Już niedługo znów zobaczymy go na widowni show. My nie możemy się doczekać, a Wy?