Emocje są ogromne. Sięgają zenitu. Naprawdę trzeba uważać o co się prosi i marzy, bo ta prośba wraca z siłą bomby atomowej: można wygrać ten program, szczególnie, kiedy się nie śpiewało nigdy. Śpiewałem na lekcji muzyki, chociaż tam głównie grałem na flecie. To jest nieprawdopodobne, szczególnie, że stawałem w szranki z ligą mistrzów. Ze wspaniałymi artystami, ale od pewnego momentu przestaliśmy ze sobą konkurować, tylko zaczęliśmy się wspierać. Wokaliści do mnie przychodzili i mówili: nie tak, inaczej musisz to zaśpiewać, a ja też im mówiłem, że ta postać tak tego nie robi. To jest niezły żart.
Kazik postanowił przekazać swoją wygraną na fundację Jednorogów z Opola, która pomogła m.in. jego synowi Antoniemu, który w tym roku skończy 17 lat:
Oni zajmują się dziećmi z porażeniem mózgowym. Jest to fundacja Jednorogów z Opola. Pomogli mojemu dziecku, które nie miało takiego mocnego schorzenia, ale oni jedyni się pochylili i pomogli mojemu dziecku. Wyprostowali, naprawili. Rodzice zepsuli, a oni naprawili, więc to jest cudowne.
Gratulujemy wygranej! Wywiad ze zwycięzcą poniżej: