I nie inaczej jest z ostatnią stylizacją Katy! Paparazzi przyłapali gwiazdę w drodze na nagranie programu Jimmy Kimmel Live! Perry miała na sobie strój, na widok którego epileptyk może dostać ataku padaczki.
Katy zamiast sukienki miała na sobie żółty płaszcz w czarny wzorek przypominający lamparcie łatki. Płaszcz Perry to projekt z domu mody Versace i trzeba za niego zapłacić ponad 14 tysięcy złotych. Do płaszcza piosenkarka założyła żółte legginsy w inny zwierzęcy wzorek – krokodyle łuski.
Ale nie mniej niż płaszcz i spodnie gwiazdy, szokowało jej obuwie. Katy miała na nogi mięciutkie kapcie. Na szczęście tuż przed wejściem do studia, gwiazda zamieniła futrzane łapcie na czarne sandałki na szpilce – buty może mniej wygodne, ale bardziej pasujące do jej i tak już dość ryzykownej stylizacji.
Nie musimy chyba dodać, że większość internautów tym razem nie udźwignęła zabawy Katy z modą i po prostu skrytykowała jej "awangardowy" look.