Katarzyna Cichopek od dawna dzieli się ze swoimi obserwatorami na Instagramie szybkimi i często wiralowymi przepisami, które z chęcią testuje w swojej domowej kuchni. Jej kulinarne wideo zazwyczaj spotykają się z dużym entuzjazmem fanów szukających inspiracji na pyszne, codzienne posiłki. Jednak pod jednym z najnowszych postów uwaga internautów niespodziewanie odciągnęła się od samego przepisu. Prawdziwą burzę w sekcji komentarzy wywołał z pozoru błahy szczegół dotyczący przygotowania składników.
WIDEOPaulina Krupińska o Katarzynie Cichopek i Maćku Kurzajewskim. "Nie wiem, czy "DDTVN" jest dla nich idealnym miejscem"
Zobacz: Dworek Katarzyny Cichopek i Macieja Kurzajewskiego pod Warszawą. Pałacowe wnętrza i wielki ogród
Post Katarzyny Cichopek rozpoczął wojnę wśród internautów
Cała "afera" rozpoczęła się od uwagi jednej z osób, która zasugerowała, że aktorka dodała do potrawy pomidorki koktajlowe prosto z opakowania, bez uprzedniego ich umycia. Komentująca podkreśliła, że sama obróbka termiczna nie wystarczy, aby pozbyć się z warzyw chemii i nawozów. Wokół tego zarzutu natychmiast wywiązała się gorąca dyskusja. Część internautów szybko stanęła w obronie autorki profilu, dopytując, skąd w ogóle wzięło się założenie, że pomidory nie zostały umyte wcześniej i włożone z powrotem do pojemnika. Inni z kolei zwracali uwagę, że przegląd warzyw przed gotowaniem to podstawa, chociażby po to, by sprawdzić, czy nie pojawiła się na nich pleśń.
Wymiana zdań szybko przerodziła się w szeroką debatę na temat domowych metod mycia warzyw i owoców. Niektórzy dzielić się swoimi sprawdzonymi sposobami na pozbycie się pestycydów – od moczenia warzyw przez 10 minut w wodzie z sodą oczyszczoną, przez płukanie na zmianę w letniej i zimnej wodzie, aż po suszenie ich na słońcu. Wszystko zaczęło się od pytania jednej z internautek:
Nie myje pani pomidorków? Niby obróbka termiczna, ale jednak cała chemia z nawozów...
Pod tym komentarzem rozpętała się prawdziwa burza.