Niezgoda chyba rzeczywiście poczuła młodzieńczego ducha. Jej look z wizyty w telewizji śniadaniowej sprawił, że na ulicy wszyscy odwracali za nią głowy. Dlaczego? Wszystko przez długość sukienki, która wyeksponowała nogi od połowy uda i powiewała radośnie przy każdym kroku. Ryzyko wpadki na oczach paparazzi było niezwykle wysokie, ale Niezgodzie udało się wybrnąć z sytuacji bez szwanku, za to z ogromną gracją.
Do swojej czarno-białej kreacji z kołnierzykiem Niezgoda dobrała czerwone szpilki na niskim obcasie, torbę ozdobioną kolorowymi i metalowymi koralikami, z barwnym chwostem przy rączce oraz okulary przeciwsłoneczne z barwionymi, półprzezroczystymi szkłami. Raczej nie chodziło jej o anonimowość.
Paparazzi przyłapali Kasię podczas rozmowy przez telefon, ale prawdopodobnie nie zwróciła na nich w ogóle uwagi. Na siebie z kolei, zwróciła uwagę całej ulicy. Ciężko nie zauważyć, że bizneswoman znacznie schudła i zaczyna powoli przypominać Karolinę Szostak z początków jej spektakularnej metamorfozy.
Jak wam się podoba w tak odważnym, seksownym wydaniu?