Kochani chciałam powiedzieć Wam sama. W czasie , który pozwala już na dzielenie się tak intymnymi informacjami z prywatnego życia...nie chciałam się ukrywać , z resztą choćbym chciała już się nie da. Po prostu chciałam powiedzieć Wam kiedy jest już bezpiecznie. Ja nie do końca odnajduję się w czasach w których tak wiele jest na sprzedaż i zależy mi na zachowywaniu odrobiny prywatności - pisała pod jednym ze zdjęć.
Kasia Glinka w białej sukni. Jak wygląda?
Ojcem dziecka Kasi jest jej narzeczony, Jarosław Bieniecki. Para nie tylko zostanie rodzicami, ale szykuje się do ślubu, który mają wziąć w najbliższym czasie. Wydaje się, że przygotowania są na ostatniej prostej, czego dowodem może być zdjęcie, które Glinka opublikowała na swoim Instgramie.
Pokazała się w przepięknej, błyszczącej sukni ślubnej, długiej do ziemi i przylegającej do ciała, eksponującej rosnący brzuszek, która świetnie sprawdziłaby się, by stanąć w niej przed ołtarzem. Za jej projekt odpowiadała Viola Piekut.
Nie jest łatwo ubrać kobietę w ciąży. Wiecie, że najwygodniej jest w dresach lub legginsach :) Tu odstaje, tam uwiera, generalnie zawsze jest coś do zatuszowania. Dlatego właśnie do niej mam ogromne zaufanie. @violapiekut nikt nie zrobi tego lepiej i w dodatku z ogromnym wyczuciem. Ściskam wszystkie Mamuśki !!! - podpisała zdjęcie gwiazda.
Suknia spodobała się ukochanemu Kasi, który na zdjęcie zareagował prostym, ale bardzo wymownym komentarzem:
Genialna - napisał Jarosław Bieniecki.
Jego opinię podzielili internauci, którzy pod adresem przyszłej mamy pozostawili mnóstwo pozytywnych wpisów, w których pisali, że:
Wow rewelacja, fantastyka, obłędnie Pani Kasiu.
Wygląda Pani kwitnąco!
Jesteś przepiękna.
Nic nie widać żeby była Pani w ciąży. Ten strój pięknie podkreśla Pani zgrabne ciało.
Ładnemu we wszystkim ładnie, a z brzuszkiem najpiękniej.
Czy w tej kreacji aktorka stanie przed ołtarzem? Jeśli tak, byłby doskonałym wyborem.