Izabela Kuna przeklęła w "TzG", a teraz odwraca kota ogonem. "Jaki wybryk?"

Izabela Kuna w pierwszym odcinku "Tańca z gwiazdami" przeklęła na wizji, na co wpłynęło kilka skarg do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Aktorka niechętnie rozmawia o sprawie i obraca całą sytuację w żart. – Nie wiem, o czym mówisz – powiedziała reporterowi, który zapytał ją o aferę.

Michał Bartkiewicz, Izabela Kuna i Paulina Sykut-JeżynaMichał Bartkiewicz, Izabela Kuna i Paulina Sykut-Jeżyna
Źródło zdjęć: © AKPA | Paweł Wrzecion
Katarzyna Złotowska

KRRiT prowadzi postępowanie, które ma ustalić, czy Izabela Kuna swoją wypowiedzią w "Tańcu z gwiazdami" naruszyła przepisy dotyczące audycji telewizyjnych. Aktorka, która po pytaniu prowadzącej Pauliny Sykut-Jeżyny wypowiedziała na wizji słowo "ku*wa", od tamtej pory już kilka razy była pytana o aferkę. Ponownie została poproszona o komentarz po ujawnieniu dalszych kroków podjętych przez KRRiT w tej sprawie.


WIDEO
TYLKO U NAS! Izabela Kuna z córką we wspólnym wywiadzie po "TzG". Opowiedziały o swojej relacji [WIDEO]

Izabela Kuna obróciła w żart aferę wokół jej wpadki w "TzG"

Rzecznik prasowa KRRiT potwierdziła w rozmowie z redakcją Plejady, że władze Polsatu już przesłały materiały z programu, które są potrzebne regulatorowi do oceny sytuacji. "W tej sprawie prowadzone jest postępowanie wyjaśniające. Nadawca przekazał KRRiT zapis audycji i swoje stanowisko" – poinformowała Anna Ostrowska. Dodała, że nagranie z "TzG" zostanie sprawdzone pod kątem zgodności z ustawą o radiofonii i telewizji. Izabela Kuna po tej deklaracji ze strony KRRiT została zapytana przez reportera "Faktu" o swój "wybryk" z pierwszego odcinka.

Aktorka obróciła całą sprawę w żart i z udawanym zdziwieniem dopytywała, o jaki wybryk chodzi. Powiedziała:

Wybryk? Jakie przekleństwo? Wydaje mi się, że pomyliłeś nas z jakąś parą, bo nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek przeklęła - ani na wizji, ani w życiu. (...) Nie wiem, o czym mówisz. [Nie przeklinam] zwłaszcza na antenie i zwłaszcza przed 23:00. Nie, nie, nie.

W obronie Izabeli Kuny stanął jej programowy partner, czyli Michał Bartkiewicz, któremu w poprzedniej edycji "Tańca z gwiazdami" także zdarzyło się przekląć na wizji. W żartobliwej kreacji aktorskiej zapewnił:

Ja w ogóle nie przeklinam.

Izabela Kuna dużo poważniej odniosła się do całej sprawy w rozmowie z redakcją "Super Expressu" i zapewniła, że jest gotowa ponieść konsekwencje swojego przekleństwa na wizji. Zapytana o aferę, powiedziała:

Zobaczymy, czas pokaże. Jestem gotowa. Przyjmuję to z otwartą przyłbicą. Zawsze płacę swoje rachunki.
Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz
Izabela Kuna i Michał Bartkiewicz w "Tańcu z gwiazdami" © KAPIF
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE