Początkowo byli zakochani zapowiedzieli, że nie będą więcej komentować zakończenia związku, jednak mąż Kasi w końcu się wyłamał z postanowienia i opowiedział o kulisach rozstania w programie Oli Kwaśniewskiej w TVN Style. Podczas wywiadu sugerował, że w życiu jego żony pojawił się inny mężczyzna, co sprowokowało falę hejtu wymierzonego w piękność znaną z TVP. Dodatkowo na jej spokój ducha z pewnością nie wpłynęło pozytywnie to, że nieznany sprawca podsłuchiwał jej rozmowy z Maciejem.
Osoba, która rejestrowała rozmowy, następnie przekazała je do tabloidów, Telewizji Polskiej, jak i do Hakiela, co najprawdopodobniej miało ją skompromitować. Cichopek nie zamierza się cackać ze sprawcą dramatu. Jej adwokat zapowiedział, że sprawa trafiła na policję, a podobny los spotka każdego, kto zechce upublicznić materiały pochodzące z przestępstwa.
Kasia Cichopek najadła się strachu
Wczoraj, w poniedziałek, gwiazda TVP znów miała nieprzyjemną sytuację. Tym razem, podczas przejażdżki autem, wjechała na gwóźdź, który wbił się w oponę, zmuszając ją do wizyty w warsztacie wulkanizacyjnym. Na szczęście blachowkręt nie wbił się tak mocno, by w pełni uszkodzić oponę, ponieważ jej wymiana kosztowałaby Kasię jakieś kilkaset złotych, a usterka w skrajnej sytuacji mogłaby nawet doprowadzić do utraty sterowności pojazdu.
https://www.facebook.com/jastrzabpost/videos/417605166879056
Mieliście kiedyś podobne problemy? Dajcie nam znać, czy lubicie programy z udziałem Kasi.