Karolina Pajączkowska to dziennikarka i prezenterka znana m.in. z kanałów TVN24 BiS oraz TVP, a także uczestniczka reality show "Królowa przetrwania". Choć wielu kojarzy ją głównie ze światem mediów i programów rozrywkowych, ma ona na koncie również reporterskie doświadczenie militarne – w 2022 r. pracowała jako korespondentka w ogarniętej wojną Ukrainie, a później realizowała cykle reportaży z jednostek Wojska Polskiego. Teraz postanowiła wykorzystać swoje obserwacje, by uciąć kpiny z damskich fasonów w polskiej armii.
WIDEOTYLKO U NAS! Dariusz Pachut o relacjach z Dodą. Czy jest szansa, że się pogodzą? Wspomniał też o Pajączkowskiej.
Karolina Pajączkowska o damskich mundurach
Po raz pierwszy w historii Wojsko Polskie wprowadza mundury zaprojektowane specjalnie dla kobiet, a nie męskie modele w mniejszych rozmiarach. Nowy krój uwzględnia kobiecą budowę ciała, m.in. w okolicach klatki piersiowej i bioder, a także wyższy stan spodni oraz lepsze możliwości regulacji. Równolegle trwają również testy kamizelek kuloodpornych dostosowanych do potrzeb żołnierek.
Pajączkowska nie kryje, że zmiany uważa za krok absolutnie niezbędny. Wypowiadając się o nowych propozycjach, wróciła pamięcią do własnych doświadczeń z pracy reporterskiej w strefie zagrożenia:
No ja jestem absolutnie fanką tego, że w końcu będą damskie mundury. No bo to się może wydawać, że wojsko to nie jest pokaz mody. Ja się zgadzam, wojsko to nie jest pokaz mody, ale jednak są takie kwestie... Ja pamiętam, jak byłam korespondentką i miałam na przykład kamizelkę kuloodporną, która była niedopasowana. No bo po prostu mamy różne klatki piersiowe. I z tego powodu był ogromny hejt – wspomina dziennikarka.
ZOBACZ TAKŻE: Doda chce OBOWIĄZKOWEGO wojska dla kobiet i mężczyzn
Karolina Pajączkowska o roli kobiet w wojsku
Dziennikarka bez ogródek odniosła się również do politycznych przepychanek i drwin, jakie w przestrzeni publicznej wywołał temat kobiecego umundurowania.
To jest bardzo kontrowersyjny temat, dzisiaj też podnoszony często przez polityków – czyli że te kobiety w mundurówkach, "co to w ogóle jest?" Ja się śmieję, bo pamiętam, jak zaczynałam swoją przygodę z wojskiem i relacjonowanie konfliktów czy reportaże w jednostkach. Też było: "a blondyna, co ty wiesz o wojsku?". No, ale chwila, chwila. Byłam na froncie na Ukrainie i tam jest 30–40 procent kobiet: operatorki dronów, sanitariuszki – wylicza Pajączkowska.
Na koniec zaapelowała o szacunek dla służących w siłach zbrojnych Polek.
My czasami mamy wrażenie, że będziemy widzieć kobiety na czołgach. Nie, my będziemy widzieć kobiety w zupełnie nowej roli, w nowym wojsku. I to, że dzisiaj są prezentowane mundury dla kobiet, to jest po prostu ukłon w ich stronę. Możemy mieć różne teorie na temat obronności kraju, ale moim zdaniem kobiety, które będą walczyły o swoje dzieci, o przyszłe pokolenia, mają największą motywację, żeby po prostu do takiej walki dołączyć. Więc, panowie, nie obrażajcie kobiet. To, że będą ładnie wyglądać w mundurach, to tylko plus – podsumowała stanowczo.