Kilka dni później ogłoszono, że Kim spędza sporo czasu z rodziną w Palm Springs, a raper zaszył się na swoim ranczo w Wyoming. Podobno oddzielne życie obojgu służy. Ta rozłąka poskutkowała też tym, że Kanye zrozumiał, że chce jeszcze raz zawalczyć o żonę. Spekulowano, że chce ją przekonać bardzo drogim prezentem, prywatną wyspą z szeregiem nieruchomości.
Kim Kardashian i Kanye West nie mają ze sobą kontaktu
Pomimo że niedawno prasa donosiła o tym, że małżonkowie się pogodzą, wygląda na to, że nie dojdzie do tego w najbliższym czasie. Niedawno Kim Kardashian wraz z siostrami wybrały się na wyspy Turks i Caicos na Oceanie Atlantyckim. Jak podaje Page Six, celebrytka nie tylko wykorzystała to jako szansę na relaks w otoczeniu bliskich. Nie chciała też natknąć się na męża, który przyjechał do ich wspólnego domu.
Informator portalu donosi, że Kanye West pod nieobecność żony wybrał się do ich wspólnej posiadłości w Calabasas. Spakował większość swoich rzeczy, w tym 500 par sneakersów. Plotkuje się, że na butach, których zgromadził całkiem sporą kolekcję, zależało mu najbardziej. Zarówno raper, jak i Kim chcieli uniknąć spotkania.
West, który jeszcze niedawno przebywał na ranczu w Wyoming do Los Angeles przyleciał prywatnym samolotem. To jednak nie koniec rewelacji. Kim Kardashian wykorzystała fakt, że Kanye się wyprowadził i przerobiła garderobę męża. Stworzyła w niej pokój dla odzieży marki SKIMS.