Serialowa Hana Goldberg z ''Na dobre i na złe'' w ostatniej chwili podbiegła do strażnika i niemal na kolanach zaczęła błagać o listość. Mężczyzna uległ urokowi aktorki i choć laweta była już na miejscu, skończyło się tylko na mandacie i pouczeniu.
- Za zaparkowanie na przejściu dla pieszych grozi mandat od 100 do 300 złotych i jeden punkt karny, dodatkowo aktorka musi pokryć koszty przyjazdu lawety holującej, który w Warszawie wynosi około 300 złotych - tłumaczy naczelnik wydziału ruchu drogowego w rozmowie z ''Super Expressem''.