Polakowi wręczono złoty medal, ale to nie ta nagroda miała dla niego największą wartość. Razem z naszymi skoczkami do Korei poleciały również narciarskie WAGs - w tym piękna Ewa Bilan-Stoch, ukochana i oddana żona Kamila. To właśnie od niej nasz zwycięzca dostał największą nagrodę: słodkiego całusa. Ten moment udało się uwiecznić na zdjęciu, które możecie zobaczyć poniżej!
Kamil i Ewa to jedna z najładniejszych par w polskim show-biznesie. Błyskawicznie zdobywają popularność, są młodzi, piękni i zakochani, oboje odnoszą sukcesy. Stoch jest naszym nowym Adamem Małyszem, a jego żona bez wątpienia pomoże mu zajść jeszcze dalej!
Na Stocha czekała jeszcze jedna niespodzianka! Piotr Żyła na swoim Facebooku specjalnie dla niego zagrał na gitarze hymn!
Serdecznie gratulujemy! I małżonki i sukcesu. Oby tak dalej!