Justyna unika swojego byłego męża jak tylko może. Stara się nie dopuścić do spotkania twarzą w twarz. Czyżby było jej wstyd, że publicznie pierze brudy ze swojego małżeństwa oczerniając na każdym kroku utalentowanego skoczka? Ostatnio nawet nie pojawiła się na ślubie swojej przyjaciółki - Agnieszki Kot, bo bała się, że go spotka. Gwiazda pomijała też inne ważne uroczystości wspólnych znajomych, którzy w dalszym ciągu są kolegami Piotra z reprezentacji Polski w skokach narciarskich.
Justyna zachwalała także nową firmę świeżo upieczonej panny młodej na swoim Instagramie.
Jak mówią spekulanci reklama nowego obiektu sportowego Agnieszki Kot jest próbą zadośćuczynienia nieobecności na ich ślubie z Maciejem Kotem. Wysportowana brunetka miała mieć żal, że Justyna pominęła jej ślub tylko dlatego, że był na nią zaproszony także Piotr Żyła.