Joanna Racewicz dostała ohydną wiadomość: "Gdyby mąż wrócił...". Po mistrzowsku zmiażdżyła hejtera
Joanna Racewicz to jedna z najzdolniejszych i najpiękniejszych dziennikarek polskiej infosfery. Aktualnie możemy oglądać ją na antenie Polsat News. Wcześniej pracowała też w TVN i Telewizji Polskiej.
Prezenterka ma za sobą rodzinny dramat. 13 lat temu jej ukochany mąż Paweł Janeczek zginął w katastrofie smoleńskiej. Był oficerem Biura Ochrony Rządu i odpowiadał za bezpieczeństwo prezydenta Lecha Kaczyńskiego.
Przed kilkoma dniami, w rocznicę tragedii, Joanna zamieściła wpis, w którym wspomniała męża.
Trzynaście lat. Wieczność. Myślałam – dość, żeby złapać oddech. Przywyknąć. Oswoić. Ale to złudne. Czas nie leczy ran. Nie zabliźnia. Uczy z nimi żyć. Żłobi koleiny w znanej drodze. Oddala ukochany głos. Zapomina dotyk skóry. Śmierć boli zawsze. Strata jest koszmarem. Jakby lekarz otwierając serce zapomniał o znieczuleniu. Jeśli pomnożona przez wysokie narodowe C, wzięta na bagnet wojny plemion – tnie do kości. Nie można schować się przed werblem – napisała.
Joanna Racewicz zaatakowana w ohydny sposób
Niestety nie wszyscy internauci potrafili się zachować w godny sposób. Jeden z nich napisał do Joanny:
Myślę, że gdyby mąż wrócił, to miałby problem z rozpoznaniem żony...
Racewicz nie mogła tak tego zostawić! Udostępniła nazwę konta tego użytkownika i odpisała mu w mistrzowski sposób:
Nie wiem, kim jesteś, ale ciebie i tobie podobnych zapewniam, że mój mąż ma w niebie stały wygląd w mój wygląd. A gdyby wrócił – wiedziałby, co zrobić z kimś o tak nędznym poczuciu humoru.
Ufamy, że po takiej ripoście hejter zaniecha kolejnych tak podłych (i jakichkolwiek innych!) ataków.