Joanna Krupa pokazała brzuch po porodzie. 4 miesiące ostrych treningów i diety przyniosły piorunujące efekty
Gdy Joanna Krupa była w ciąży, bardzo dbała o swoje ciało, bo jest ono przecież narzędziem jej pracy. Ale po tym, jak urodziła Aishę-Leigh, nie mogła zrzucić nadprogramowych kilogramów.
To już 11 tygodni odkąd moja malutka dziewczynka jest ze mną i teraz jest czas, żeby znaleźć motywację, żeby wrócić do dawnych kształtów. Zgubić ostatnie 7 kilogramów jest trudniej niż myślałam. – pisała niedawno na Instagramie.
Teraz jednak pochwaliła się filmikiem, na którym pozuje w samym bikini i jest efekt wow!
Dzień dobry! 4 miesiące po ciąży i wreszcie mam wrażenie, że na końcu tunelu jest światło i w końcu odzyskam moje ciało sprzed ciąży. Przyznaję, że minęło 5 tygodni poważnych zmagań, aby pozbyć się mojego ciążowego brzucha – napisała na Instagramie.
Jak Joanna Krupa schudła po porodzie?
Modelka zdradziła, że zawdzięcza to intensywnym ćwiczeniom oraz drenażowi limfatycznemu.
Będę szczera i powiem, że ćwiczenia i prawidłowe odżywianie to główny klucz do sukcesu, ale nie mogę uwierzyć w ogromną różnicę, jaką widzę po zaledwie dwóch sesjach masażu limfatycznego. To prawdziwe błogosławieństwo – ucieszyła się.
Zaznaczyła jednak, że nie jest to post sponsorowany.
To nie jest post sponsorowany, a motywujący inne matki, że czasami potrzebujemy dodatkowej pomocy, aby odzyskać ciało sprzed ciąży i poczuć się dobrze – napisała.
Fanki przecierają oczy ze zdumienia i nie mogą przestać się zachwycać.
- Asia jak zobaczyłam twój post to zastanawiałam się czy to ty z przed ciąży czy już po ciąży. Piękna sylwetka, piękna kobieta.
- No i kurde rozwaliłaś Asiu system, czapki z głów. Idealnie już teraz..
- To jest dowód na to, że można po ciąży schudnąć jedynie należy o siebie dbać. Podziwiam i motywuje się do działania. Dobra robota!
- 4 miesiące? Mnie to zajęło 4 lata!
Na tym jednak nie koniec. Joanna Krupa jest dziś gotowa na to, by pokazać, jak wyglądał jej brzuch tuż po porodzie. Zdradziła to po pytaniu jednej z fanek.
Pani Joanno, a czy pokazałaby Pani zdjęcie brzuszka po porodzie? Jestem bardzo ciekawa jak wyglądał i czy w ogóle zdecydowałaby się Pani na pokazanie tego? - chciała wiedzieć kobieta.
Ona zaś odpowiedziała krótko i zdecydowanie.
Tak.
Wy też czekacie na to z zapartym tchem?