Katarzyna Grochola wcześniej zapowiadała podjęcie kroków prawnych względem Jabłczyńskiej. Pisarka wystosowała komunikat, w którym odniosła się do medialnych wypowiedzi Jabłczyńskiej odnośnie obsady "Nigdy w życiu!". Wpis jednak szybko zniknął z sieci. Mogłoby się wydawać, że tym samym Grochola rezygnuje z dalszej walki, lecz niedługo później Joanna Jabłczyńska otrzymała wezwanie przedsądowe, w którym m.in. znajduje się wniosek o publiczne wystosowanie przeprosin, a także wpłacenie 5 tys. złotych na wybrany cel społeczny.
WIDEOKonflikt wokół nowej części "Nigdy w życiu" się zaostrza. Jabłczyńska kontra Grochola
Joanna Jabłczyńska: "Ja już nie chcę przepraszać za przeprosiny"
Gwiazda zwróciła się wprost do fanów. Wyznała, że właśnie dotarło do niej wezwanie przedsądowe.
Domyślam się, że większość z was jest już zmęczona kolejnymi publikacjami na temat sytuacji, w której się znalazłam, ale obiecałam informować na bieżąco o ewentualnych krokach prawnych podjętych wobec mnie. Dzisiaj właśnie do mnie przyszło przedsądowe wezwanie [...] Bardzo bym chciała uniknąć spotkania na sali sądowej, niezależnie od tego, kto by wygrał — mówi Jabłczyńska
Aktorka zadeklarowała, że przeprosiny będą widniały na jej profilach przez następne 14 dni, a także pokazała potwierdzenie wpłaty 5 tys. złotych dla fundacji Rak'n'Roll. Założyła również zbiórkę, by internauci mogli wesprzeć szczytny cel.
Zobacz też: To przez niego przeprosiła Dorota Szelągowska. "To straszliwie boli". Psycholog wydał swoją opinię
Jeszcze na koniec poproszę, aby w komentarzach do tej rolki, jak i do umieszczonych przeprosin, nie publikować komentarzy, które mogłyby naruszać czyjekolwiek dobra osobiste. Ja już nie chcę przepraszać za przeprosiny - zakończyła Jabłczyńska.
Fani murem za Jabłczyńską. "Klasa. Coś, czego tamtym brakuje"
W komentarzach pojawiły się dziesiątki wyrazów wsparcia. Internauci chwalą zachowanie Jabłczyńskiej i domagają się kolejnej odpowiedzi ze strony Katarzyny Grocholi. "Brawo Pani Joanno, bardzo mi się podoba Pani postawa i decyzja" — pisze jedna z fanek.
"Klasa. Coś, czego tamtym brakuje", "Dorota Szelągowska i Pani Grochola strzeliły sobie w stopę wizerunkową", "Tak przegrać znaczy wygrać" — można przeczytać w komentarzach.
Zobacz też: Dorota Szelągowska tłumaczy się z "cynicznego" ataku na Joannę Jabłczyńską. "To były skrajne emocje"