Jarosław Bieniuk wspiera osierocone dzieci. Anna Przybylska byłaby z niego dumna
Jarosław Bieniuk wspiera osierocone dzieci. Anna Przybylska byłaby z niego dumna
O tym, że Jarosław Bieniuk ma ogromne serce mogliśmy przekonać się wielokrotnie. Tym razem piłkarz wziął udział w sztafecie dla Funduszu Dzieci Osieroconych. Organizacja pomaga najmłodszym, których sytuacja zmieniła się po śmierci przynajmniej jednego z rodziców. Kto inny tak dobrze zrozumie potrzeby dzieci wychowujących się bez rodziców, jak nie ojciec, który samotnie pełni opiekę nad trójką swoich pociech. W udzielonym przy okazji świąt wywiadzie dla Dzień Dobry TVN, Bieniuk podsumował, jak bardzo zmieniło się jego życie jako jedynego rodzica po śmierci Anny Przybylskiej.
Jarosław Bieniuk pierwszy raz o życiu bez Ani Przybylskiej
Karol
Udostępnij
Wcześniej byłem tzw. dobrym policjantem. Starałem się być tym rodzicem od uszczęśliwiania dzieci. W tej chwili muszę grać dwie role i być sprawiedliwy. Staram się ich nie rozpuścić, żeby ta sytuacja nie pozwoliła, że będą przez wszystkich rozpieszczane, w tym przeze mnie
Bieniuk razem ze swoim zespołem zajął 3. miejsce. Było to dla niego tak dużym zaskoczeniem, że podczas ceremonii wręczania medali, przekazał je swoim rywalom. O sukcesie napisał na Instagramie przy okazji publikując zdjęcie swojego teamu:
Dzisiaj sztafeta Tumbo team biegnąca dla funduszu dzieci osieroconych zajęła 3 miejsce w sztafecie 3x7km z czasem 1:31:44
Drużyna Bieniuka pokonała 20 kilometrów. Towarzyszył mu m.in. menadżer, Marcin Ciącio. Poniżej zdjęcia szczęśliwego trio, które możecie zobaczyć tylko u nas.
Gratulujemy.
Jarosław Bieniuk w sztafecie zajął 3. miejsce
Jarosław Bieniuk wspiera fundację dzieci osieroconych
Jarosław Bieniuk z synem
Anna Przybylska i Jarosław Bieniuk
[1/9] Jak wygląda dom Przybylskiej i Bieniuka?Źródło zdjęć: |