Nie oznacza to jednak, że droga Pauliny do tego momentu była łatwa. Na żywo donosi, że ukochana Karpiela-Bułecki wcale nie miała lekko na początku ich związku. Rodzina jej męża patrzyła na nią krzywo:
Patrzono na nią nieco podejrzliwie. Nie podobało się, że pokazuje się w telewizji, że żyją z Sebkiem bez ślubu, że bez sakramentu rodzą im się dzieci - wyjawił informator
Na szczęście teściowa zakochała się w nowej synowej. W rozmowie z tabloidem pierwszy raz skomentowała małżeństwo syna i nie szczędziła ciepłych słów:
Ucieszyło mnie to, że Paulina dobrała sobie na ślub tradycyjną sukienkę. Później już miała coś bardziej nowoczesnego, a w każdej wyglądała ślicznie. Wzruszyłam się, że mój syn tak pięknie sobie radzi. Jak to matka, bałam się o niego, martwiłam, ale dzisiaj widzę, że niepotrzebnie. Moje wnuki mają wspaniałego ojca, który nieba im uchyli, jak tylko będzie trzeba. - wyjawiła zadowolona mama Sebastiana
Jak widać, z teściową da się dobrze żyć! Ale kto oparłby się urokowi Krupińskiej? ;)