W rozmowie z Klaudią Wiśniowską pochwalił się także, że w czasie trwania Euro 2012 zaprosił do swojego lokalu żony hiszpańskich piłkarzy, w tym m.in. Shakirę. Jaką była klientką i co zamówiła?
Restauracja była wtedy zupełnie wyłączana. To był luźny lunch, mały bufet z warzywami, z dobrymi polskimi rybami, takie było życzenie organizatorów. Były ryby wędzone. Spotkanie było bardzo udane, było bardzo miło, zrobiliśmy sobie kilka zdjęć. Mam bardzo miłe wspomnienia
To się nazywa wielki sukces. Brawo!