W rozmowie z wideoportalem piosenkarka zdradza wiele szczegółów ze swojego życia. W trakcie całego wywiadu jest wyraźnie rozbawiona, widać, że cała promienieje. Nowy porządek w życiu i zerwanie ze starymi przyzwyczajeniami wyraźnie jej służą, co z resztą sama zauważa.
Nie przegapiła okazji, aby wbić szpilkę byłemu mężowi.
Kozidrak przyznaje, że jej kariera artystyczna przeszła prawdziwe przemeblowanie.
Jednak bardzo wyraźnie zaznacza, że nie chce całkowicie zrywać ze swoją przeszłością.
Zapytana o zajęcia w życiu prywatnym, ucina temat mówiąc, że ma się kim zajmować.
Woleliście spokojniejszą Beatę, która śpiewała miłosne ballady?