Irlandia i Holandia bojkotują Eurowizję. Powodem udział Izraela

Irlandia i Holandia zrezygnowały z udziału w przyszłorocznym Konkursie Piosenki Eurowizji. Nadawcy obu państw wskazują na kontrowersje związane z obecnością Izraela oraz działaniami tego kraju w Strefie Gazy. Europejska Unia Nadawców nie zamierza jednak ponownie głosować nad dopuszczeniem izraelskiego nadawcy KAN do konkursu.

Noam Bettan, reprezentant Izraela w Eurowizji 2026Noam Bettan, reprezentant Izraela w Eurowizji 2026
Źródło zdjęć: © Getty Images | Christian Bruna
Aneta Kowal

Przyszłoroczny Konkurs Piosenki Eurowizji odbędzie się w bułgarskim Burgas. Na liście uczestników 71. Konkursu Piosenki Eurowizji znajduje się obecnie 36 państw. Po raz pierwszy w historii wystąpi Kanada, a po czteroletniej przerwie do rywalizacji powróci Macedonia Północna. Ostateczna liczba uczestników może się jeszcze zmienić, ponieważ swoich decyzji nie ogłosiły Hiszpania, Słowenia i Islandia. Wiadomo jednak, że wydarzenie odbędzie się bez reprezentantów Irlandii i Holandii. Nadawcy publiczni obu krajów zdecydowali się na bojkot wydarzenia, wskazując na dopuszczenie do rywalizacji izraelskiego nadawcy KAN.


WIDEO
TYLKO U NAS! Bracia Golec brutalnie o dopłatach dla artystów. "Słaby artysta będzie głodował" [WIDEO]

Irlandia i Holandia poza Eurowizją

Irlandzki nadawca RTÉ zapowiedział również, że nie pokaże przyszłorocznego konkursu. W swoim stanowisku zwrócił uwagę na liczbę ofiar w Strefie Gazy, sytuację ludności cywilnej oraz ograniczenia dotyczące pracy niezależnych dziennikarzy.

Holenderscy nadawcy uznali natomiast, że nie ma wystarczającego poparcia dla wystawienia reprezentanta. Podkreślili, że udział Izraela budzi poważne kontrowersje i podziały, także wewnątrz tamtejszych mediów publicznych. Holenderscy widzowie nadal będą jednak mogli obejrzeć transmisje półfinałów i finału.

Irlandia i Holandia bojkotowały również poprzednią edycję konkursu, która odbyła się w Wiedniu. Do protestu przyłączyły się wówczas Hiszpania, Islandia i Słowenia. Nadawcy domagali się wykluczenia Izraela, jednak ich działania nie wpłynęły na decyzję EBU.

Martin Green uważa, że kwestia udziału Izraela w Eurowizji została rozstrzygnięta

Dyrektor Eurowizji Martin Green został zapytany przez magazyn "Variety", czy odbędzie się kolejne głosowanie dotyczące udziału Izraela w konkursie. Odpowiedział, że EBU nie planuje ponownego rozpatrywania tej sprawy.

Nie, to już zostało rozstrzygnięte. Członkowie organizacji wypowiedzieli się jednoznacznie – stwierdził Martin Green.

Jak wyjaśnił, niemal 70 proc. członków EBU uznało, że nadawcy publiczni nie powinni odpowiadać za działania rządów swoich państw. Zgodnie z tym stanowiskiem izraelski nadawca KAN powinien zachować prawo do udziału w Eurowizji.

Irlandia i Holandia rezygnują z występu na Eurowizji przez Izrael
Irlandia i Holandia rezygnują z występu na Eurowizji przez Izrael © Getty Images | Christian Bruna
Wybrane dla Ciebie
NIE WYCHODŹ JESZCZE! MAMY COŚ SPECJALNIE DLA CIEBIE