Grzegorz Krychowiak zdradził, od kogo uczył się stylu. Wiemy też, kto jest dla niego modowym wzorem
Grzegorz Krychowiak w ubiegłym roku wprowadził niemałe zamieszanie do świata męskiej mody. Niczyja garderoba nie robiła takiego wrażenia, jak właśnie piłkarza hiszpańskiego klubu FC Sevilla.
Magazyn "Glamour" przepytał najbardziej stylowego futbolistę o jego stylizacje. Niestety, najbardziej intrygujące od kilku miesięcy pytanie - o markę słynnego płaszcza z futrzanym kołnierzem, który na Twitterze wyśmiał Zbigniew Boniek - nie doczekało się odpowiedzi.
Nawet nie pamiętam, gdzie został kupiony - powiedział Magdzie Jagnickiej z "Glamour" Grzegorz Krychowiak. - Logo totalnie nie ma dla mnie znaczenia. Nie mam problemu z tym, by kupić coś w Zarze czy H&M, bo są rzeczy za które nie warto przepłacać - stwierdził rozsądnie piłkarz. - Warto inwestować w wysoką jakość, gdy kupujemy buty czy garnitur. Natomiast to, że ktoś ubiera się w drogich sklepach, wcale nie gwarantuje dobrego stylu. Nie patrzę więc na metkę, wybieram to, co mi się podoba i co uważam za wyjątkowe. Uwielbiam wyszukiwać perełki, takie jak ten płaszcz - dodał.
Dowiedzieliśmy się natomiast, kto jest ikoną stylu polskiego piłkarza. Odpowiedź nie była zaskakująca.
Moją ikoną stylu jest David Beckham - powiedział Grzegorz.
Ale to nie od niego jako pierwszego Polak czerpał modowe inspiracje. Stylu nauczyli go...
Francuzi - zdradził "Glamour" Grzegorz. - Gdy wyjechałem pierwszy raz na kontrakt do Bordeaux, zobaczyłem, że ubraniem można się wyróżnić w pozytywny sposób. Od tej pory zakupy to moje hobby - dodał.
Podoba się wam sposób, w jaki z tłumu wyróżnia się Grzegorz Krychowiak?