O jego śmierci poinformowała rodzina w oficjalnym oświadczeniu:
Rodzina Bushów nie zapomniała podziękować za wsparcie, które otrzymali:
Najwyraźniej nie tylko najbliżsi członkowie klanu Busha cierpią po jego śmierci. Na Instagramie CNN pojawiło się poruszające zdjęcie, na którym widać trumnę zmarłego prezydenta i jego ukochanego psa, leżącego tuż pod nią. Jak donoszą amerykańskie media, labradorka o imieniu Sully nie opuszcza trumny swojego pana nawet na krok i będzie towarzyszyła mu podczas ostatniej drogi. Pies, który pełnił rolę przyjaciela rodziny i strażnika Busha, będzie obecny podczas uroczystości pogrzebowych, których data nie została jeszcze podana.
Chwyta za serce, prawda?