Filip Chajzer po raz pierwszy publicznie o stracie syna. Jak radzi sobie po tragedii? Co mu pomogło w najtrudniejszych chwilach?
Filip Chajzer po raz pierwszy publicznie o stracie syna. Jak radzi sobie po tragedii? Co mu pomogło w najtrudniejszych chwilach?
Ostatni rok był niewyobrażalnie trudny dla Filipa Chajzera. Dziennikarz stracił swojego ukochanego syna. Chłopiec zmarł w tragicznym wypadku samochodowym. Reporter Dzień Dobry TVN długo nie potrafił poradzić sobie z tą tragedią. W pewnym momencie Filip zdecydował się spróbować stanąć na nogi i wrócił do pracy.
Filip Chajzer odpowiada hejterowi
Karolina Stęclik
Udostępnij
Dzisiaj dziennikarz ma na swoim koncie ogromny sukces. Z okazji Dnia Dziecka prezenter zdecydował się pomóc chorym dzieciom i ich rodzicom, którzy należą do Fundacji Promyczek.W jaki sposób?
Cholerny dzień dziecka. Bardzo długo myślałem co z nim zrobić, żeby nie oszaleć. I już wiem. Ogłaszam akcję. Do wygrania rejs po Narwi moim wspaniałym okrętem, w jedną stronę stoję za sterami, w drugą Pani kapitan ze zdjęcia. Ja zajmę się wtedy cateringiem. Stawiam na stół najlepszy alkohol jaki mam w barku i najlepszą kolację jaką umiem zrobić.
Na reakcję tysięcy Polaków nie trzeba było długo czekać, a dziś na koncie fundacji widnieje ponad pół miliona złotych! O sukcesie poinformował dzisiaj w programie Dzień Dobry TVN. Przy okazji po raz pierwszy tak szczerze opowiedział o śmierci swojego syna. Okazuje się, że Filip po utracie dziecka trafił do specjalnej grupy wsparcia:
Dowiedziałem się, że jest taka grupa wsparcia i ja do tej grupy trafiłem. To jest niesamowite, żeby codziennie stykać się ze śmiercią dzieci, a ci ludzie to robią. To jest miejsce, które zajmuje się dziećmi odchodzącymi i rodzicami zmarłych dzieci - powiedział poruszony
Dodał też, jak udało mu się przetrwać trudne chwile:
Najważniejsze jest to, że taka tragedia dotyka nie tylko ciebie. Są ludzie, którzy rozumieją twój ból, gniew, wściekłość, że nie jesteś w tym wszystkim sam (...). Po takiej tragedii jest taki system uczuć, że raz jest ok, myślisz sobie, że się z tym uporałeś, a za chwilę znowu jest zjazd
Dziennikarz nie ukrywał wzruszenia. Dało się też zauważyć, jak trudno było mu o tym mówić.. To pierwszy raz, kiedy Filip tak szczerze opowiedział o utracie dziecka. Na końcu podziękował Polakom za pomoc:
Chce państwu z całego serca podziękować. Dzięki temu, co zrobiliście dla dzieci czuję się dzisiaj szczęśliwy
To niesamowity gest ze strony Filipa. serdecznie mu gratulujemy i życzymy jeszcze więcej siły i wytrwałości.