W trakcie meczu emocje sięgały zenitu. Wspomniane wcześniej szanse na zdobycie bramki skutecznie przyspieszały bicie serc milionów Polaków. Wśród nich znalazł się także Marcin Meller, który podzielił się swoimi wrażeniami.
Oprócz słów zachwytu, wyraził też ogromną pochwałę dla zespołu Biało-Czerwonych.
Jednak po kilku minutach doprecyzował swoją myśl, tłumacząc, że pisał ją tuż po gwizdku sędziego.
Nie dziwmy się dziennikarzowi. Nas też ponosiły wielkie emocje. :)