I nie, nie chodzi o dziecko. Brzuszek Edyty ma się świetnie, wygląda pięknie i porządnie się już zaokrąglił, ale Edyta jeszcze nie urodziła. Wygląda jednak na to, że "dała się złapać" na prośby i błagania swoich dwóch pociech - znają je wszyscy rodzice - i sprawiła domownikom... szczeniaka! Uroczym czarno-białym pieskiem pochwaliła się na swoim InstaStory. Maluch wygląda jak maskotka, ma pocieszne sterczące uszka i na pierwszy rzut oka widać, że jest z niego prawdziwy łobuz.
Wygląda na to, że w jej domu będzie teraz naprawdę wesoło. Trójka dzieci i mały piesek? Edyta i jej ukochany szybko nie zaznają ciszy i spokoju. ;)