Jak donosi jeden z tabloidów, ostatecznie za przeprowadzką przemówiło rodzinne spotkanie, na które zabrała ukochanego:
W końcu zaprosiła go do Opola i przedstawiła rodzicom. Podczas wspólnego obiadu, zachwalając zupę pomidorową i pierogi pani Grażyny, Mateusz zrobił na niej i jej mężu świetne wrażenie. Zwłaszcza Zdzisław, nazywany w rodzinie "Dzidkiem", znalazł wspólny język z partnerem córki. Sam jest zawodowym kierowcą, pracował w pogotowiu ratunkowym, i doskonale rozumie pasję Mateusza. Żartował nawet, że być może rajdowiec zmotywuje Edytę, by w końcu zrobiła prawo jazdy - czytamy w Na Żywo
Myślicie, że Edyta podjęła dobrą decyzję, tak szybko przedstawiając ukochanego rodzinie? Z Williamem miała podobno zrobić to samo i wszyscy wiemy jak skończył się ten związek...
Miejmy nadzieję, że tym razem to ten jedyny, bo Górniak zasługuje na szczęście!