Tym razem to Edyta Górniak wprawiła w osłupienie swoich fanów. Diwa, która obecnie zamieszkuje w Los Angeles wyznała, że o mały włos padłaby ofiarą... Prince'a! Nieżyjący już artysta słynął z tego, że był niesamowitym kobieciarzem:
Przy okazji na jaw wyszły inne, nieznane dotąd fakty z życia piosenkarki. Aż się włos na głowie jeży:
Dobrze, że skończyło się tylko na strachu. Znacie takie sytuacje z własnych doświadczeń?